„Dzień bez mięsa” – dlaczego nie, życie długie i zdrowe?

Dużo mięsa na obiadW świetle obecnych badań uważa się, że mięso jest przyczyną wielu poważnych schorzeń trudnych w leczeniu, a często nieuleczalnych.

Przez wiele lat podtrzymywano i popularyzowano pogląd, że mięso jest źródłem najlepiej przyswajalnego, tzw. hemowego żelaza oraz pełnowartościowego białka. Obecnie już wiadomo, że również świat roślin jest źródłem przyswajalnego żelaza. Znajduje się ono zarówno w ziarnach zbóż, nasionach roślin strączkowych, orzechach, jak i w warzywach liściastych. Ponadto, łącząc w posiłku odpowiednie grupy pokarmowe po chodzenia roślinnego, można uzyskać pełno wartościowe białko roślinne, które jest lepiej przyswajalne niż białko zwierzęce. Tak więc dobroczynne działanie diety mięsnej nie jest niezastąpione. Poza tym w świetle obecnych badań uważa się, że mięso jest przyczyną wielu poważnych schorzeń trudnych w leczeniu, a często nieuleczalnych. Jaka jest tego przyczyna? Pokarm mięsny jest źródłem tłuszczów z przewagą nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu, a to w konsekwencji prowadzi do powstawania miażdżycy i wielu chorób układu krążenia. Spożywanie pokarmów mięsnych, które są bogate w tłuszcze, sprzyja otyłości i cukrzycy. Znane jest również silnie zakwaszające działanie produktów mięsnych. Spalanie aminokwasów z białek mięsnych przebiega z tworzeniem się mocnych kwasów, które muszą być zobojętniane, co zmniejsza zasób zasad ustrojowych i usposabia do kwasicy. Zakwaszenie osłabia pracę układu odpornościowego organizmu. Poważną szkodliwością jest również dość wysoka zawartość zasad purynowych, pochodzących z rozkładu kwasów nukleinowych. Zasady te przechodzą w kwas moczowy, który osadzając się w ścięgnach i stawach w postaci moczanów, usposabia do artretyzmu (dny). Dużą szkodliwość stanowią też procesy gnilne w jelicie grubym, do których pokarmy mięsne wybitnie usposabiają. Przewód pokarmowy człowieka nie został przystosowany do trawienia mięsa bez szkody dla zdrowia. Bakterie gnilne obficie rozwijają się na niestrawionych resztkach mięsnych, a ich cuchnące produkty jak indol, skatol, fenol i inne, wchłaniają się z jelita do krwi, zatruwając ustrój. Inaczej jest u zwierząt mięsożernych, u których przewód pokarmowy jest o wiele krótszy niż u człowieka. W takich warunkach procesy przemiany materii są szybciej wydalane. Również wątroba zwierząt mięsożernych jest zdolna kilkanaście razy szybciej odtruwać organizm z substancji szkodliwych, pochodzących z metabolizmu mięsa. Bardzo ważne jest również to, że pokarmy mięsne są zupełnie pozbawione błonnika roślinnego, który ma ogromne znaczenie w pracy przewodu pokarmowego. Błonnik, poprawiając perystaltykę, zatrzymuje wodę w jelitach, przez co zapobiega zaparciom. Żywa perystaltyka i częste wypróżnienie chronią przewód pokarmowy przed uchyłkowatością, hemoroidami oraz nowotworami jelita grubego – jakże powszechnymi przypadłościami we współczesnym, cywilizowanym świecie. Błonnik sprzyja wydalaniu cholesterolu z organizmu, a to z kolei zapobiega miażdżycy i chorobom układu krążenia. Trzeba podkreślić, że pokarmy mięsne są też dość obfitym źródłem soli kuchennej, którą w niemałych ilościach dodaje się do nich przy obróbce kulinarnej, a pamiętajmy, że sól jest w wielu przypadkach uważana za przyczynę nadciśnienia.

Kurczak pieczony i każde inne mięso z grilaIstnieje jeszcze jedna bardzo istotna sprawa, decydująca o złym wpływie diety mięsnej na organizm człowieka. Mięso zwierząt zabitych zawiera szkodliwe produkty przemiany materii, które szczególnie w dużej ilości powstają w chwili ogromnego stresu, który zwierzęta przeżywają przy uboju. Wydaleniu ich przez nerki przeszkadza śmierć zwierzęcia, a więc później zjadane są wraz z mięsem przez człowieka. Trzeba też zaznaczyć, że zwykle spożywa się mięso zwierząt tuczonych, a więc chorych. Producenci, aby uzyskać większy przyrost masy zwierząt, trzymają je w zamknięciu, pozbawiając ruchu, co powoduje, że znaczna część zjadanego przez nie pokarmu przechodzi w tłuszcz. Warto też wspomnieć, że mięso jest dobrą pożywką dla bakterii i pasożytów. Zdarza się, że spożywane mięso zawiera bakterie, ich toksyny oraz włośnie i wągry tasiemców. Zjadanie takiego mięsa, szczególnie surowego, jest zawsze związane z dużym ryzykiem. Surowe mięsoMięso ubitego zwierzęcia zaczyna szybko gnić, a po kilku dniach zmienia kolor na szaro-zielony. Przemysł mięsny maskuje to odbarwienie za pomocą azotanów i azotynów oraz innych środków konserwujących, w ten sposób nadając mięsu jasnoczerwony kolor. Wiele z tych środków to substancje rakotwórcze. Nierzadko też podaje się zwierzętom hodowlanym antybiotyki, hormony i inne leki, aby spowodować szybszy wzrost i utrzymać je przy życiu do momentu uboju, co również nie pozostaje bez wpływu na organizm ludzki po spożyciu mięsa tych zwierząt. Nie należy pomijać faktu, że mięso ma szereg korzystnych właściwości odżywczych – zawiera pełnowartościowe białko, szereg soli mineralnych i niektóre witaminy. Będąc jednak świadomym wielu szkodliwości wynikających ze spożywania mięsa, koniecznym staje się sięganie raczej po produkty bezmięsne, o wiele bardziej wartościowe pod względem odżywczym i nie zawierające „złego towarzystwa” czynników szkodliwych.

[Fragment książki Grażyny Kuczek ABC zdrowego stylu życia Fundacja Źródła Życia]

Tags: , , , , , , , , , , , ,

2 comments on “„Dzień bez mięsa” – dlaczego nie, życie długie i zdrowe?

  1. Pingback: Czy wiecie że właśnie trwa „Dzień bez mięsa”? « Zdrowie Na Talerzu

  2. Najlepsza w Bydgoszcz on said:

    Excellent write-up. I certainly love this website.
    Stick with it!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

22 309 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

HTML tags are not allowed.