Był to październik 1989 r. – dzień moich imienin. Obudziłam się z bólem prawego kolana i obrzękiem całego uda. Dwukrotny pobyt w szpitalu umożliwił ostateczne rozpoznanie. Już wiedziałam: „jestem chora na reumatoidalne zapalenie stawów”. Nie wiedziałam nic o tej chorobie. Nie wiedziałam, że to choroba przewlekła, a ból stawów i zwyrodnienie kości mogą mi towarzyszyć do końca życia. Stawy miałam mocno opuchnięte i wysięki w kolanach. Z trudem wykonywałam nakazane ruchy, a podnoszenie nawet lekkich rzeczy stało się niemożliwe. Przyszedł kolejny pobyt w szpitalu na Oddziale Reumatologii. Podawano mi sole złota, prowadzono rehabilitację. Po dwóch latach lekarze w końcu wytłumili ostry stan zapalny stawów, minął dokuczliwy ból i wszystko jakoby wróciło do normy. Tak mi się przynajmniej wydawało. Cieszyłam się, że nic mnie nie boli i mogę bez problemów chodzić. Marzenia o wakacjach na szlakach górskich spełniły się. Radość jednak trwała krótko. Po czterech latach nastąpił kolejny atak choroby, ponownie silne bóle, obrzęki, gorsza ruchomość w stawach. OB wzrosło aż do 85/h. Zapisywano mi wiele silnych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Nie obyło się też bez hormonów. OB jednak rosło; kolejny wynik: 127/h. Pogarszała się ruchomość w stawach, nasilały wysięki. Do tego dołączyły się kłopoty z układem pokarmowym i krążeniem jako efekt uboczny przewlekłego zażywania leków. Regularnie korzystałam z turnusów sanatoryjnych i rehabilitacji. Szukałam też pomocy w medycynie naturalnej. Praca i dom pozwalały mi chwilowo zapomnieć o chorobie, jednak najcudowniejszym darem był poranek bez bólu. W sierpniu ubiegłego roku od zaprzyjaźnionego zielarza dowiedziałam się o Programie NEWSTART. Podjęłam błyskawiczną decyzję i pojechałam na jeden z Weekendów dla Zdrowia. Zapoznałam się z zasadami programu NEWSTART i postanowiłam zastosować je w moim życiu. Przede wszystkim zdecydowałam zmienić zasady odżywiania. Najpierw zastosowałam dietę oczyszczającą warzywno-owocową przez dziesięć dni, następnie stosowałam zdrowe odżywianie. Efekty były zdumiewające.11 września 2002 roku mój wynik badania OB wynosił 68/h.11 grudnia 2002 wynosił już 31, a w dniu 10 kwietnia 2003 r. – 11/h. Byłam zdumiona tak szybką poprawą mojego zdrowia. Mogłam odstawić leki przeciwzapalne. Była to wielka ulga dla żołądka i wątroby. Po tak dobrych wynikach oraz dobrym stanie zdrowia stwierdziłam, że już chyba tak bardzo nie muszę przestrzegać zasad zdrowego stylu życia. Jednak myliłam się bardzo. Z chwilą kiedy od nich odeszłam wróciły bóle wędrujące w stawach. Szczególnie dokuczał mi prawy staw skokowy. Powróciły też dolegliwości trawienne. Postanowiłam ponownie pojechać na program NEWSTART tym razem organizowany w ramach Wczasów Zdrowotnych w Wiśle. Przeszłam ponownie okres odżywiania oczyszczającego po czym wróciłam do stylu życia zgodnego z zasadami programu NEWSTART. W czasie programu mogłam znowu zauważyć wyraźną poprawę. Znowu zapaliło się dla mnie światło nadziei. Wiem, że jeżeli będę wierna zasadom, które służą mojemu zdrowiu, będę mogła znowu żyć bez bólu i bez leków.

Urszula Perzyńska

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry